patera - sprzedana

4 comments

darsi 3 sierpnia 2009 19:34

piekne,,cudoooo:)))

photographiccode 28 sierpnia 2009 11:05

witam
od jakiegoś czasu interesuje mnie ceramika
i odkryłam tego bloga
podobają mi się twoje dokonania

chciałam poradzić się w sprawie metody.
eksperymentuję z tlenkami miedzi i żelaza
chcę uzyskać efekt ciemnych linii rysunku
nie wychodzi mi to jednak tak jak bym chciała

chciałam zatem zapytać,
jak uzyskujesz efekty, taki jak na tej pracy?
będę wdzięczna za pomoc
pozdrawiam
magda

matkaboskamaciczna 28 sierpnia 2009 11:14

Magdo, najpierw rysuję (ryję) kontury takim patyczkiem drewnianym do szaszłyka (coś a la długa wykałaczka). Pracę następnie wypalam, linie zamalowuję odpowiedniego koloru angobą (w tym wypadku czarna), następnie mokrą gąbeczką do zmywania naczyń przecieram pomalowane linie - zostaje angoba we wgłębieniach.

photographiccode 28 sierpnia 2009 21:14

dziękuję ci za radę!

ja ryłam do tej pory mala wykałaczką:)
i chyba to jest za plytko
bo niewiele tam tlenku zostawalo
raczej na powierzchni jedna plama

poza tym nie zmylam starannie wodą
bo glina się rozmywa i traci wzor
czyli lepiej wypalać po ryciu i potem malować
-tak zrobię teraz
ciekawe jeszcze czym się rożni tlenek od angoby w praktyce...
wszystkiego dobrego
pozdrawiam
m.

Prześlij komentarz

.