i po wernisażu... :-))

I po wernisażu :-) Od jutra w Muzeum Erotyki można oglądać wystawę Współczesna Polska Erotyka :-) W Muzeum są wystawione również moje prace. Zapraszam! 


Przyjaciel dał mi kwiaty, onieśmielona artystyczną atmosferą zaczęłam omdlewać już przed wejściem ;-)))

Nazwałam je "piczkoloty" dla żartu i zupełnie nie przyszło mi do głowy, że będą tak podpisane ;-)) może nazwałabym je normalniej? ;-))

W każdym razie po spożyciu odpowiedniej dawki wina uspokoiłam się i przyjęłam normalny, słodko-cierpki wyraz twarzy ;-))



1 comment

"niekiedy" 11 czerwca 2011 19:50

Marto, gratuluję! świetny wpis. i piczkoloty, oczywiście. nie wiem czemu, ale myślałam, że są mniejsze.
ps. bardzo lubię taki dystans do świata i siebie, mocno pozdrawiam :).

Prześlij komentarz

.