kubek z serii kosmicznej





Kubas wykonany z tej samej gliny co lampa (regenerowanej) też ledwo przyjął szkliwo... Moniko! Jak bonia kocham, starałam się bardzo, miał być na prezent dla ciebie, ale wyszedł STRASZNIE.
Czy ktoś może mi powiedzieć, co nie tak zrobiłam z tą gliną? Podobno temperatura wypału była ok. Glinę po namoczeniu dobrze wymieszałam... nie wiem... może woda kranówa? Ale miękka jest bardzo...
W każdym razie szalenie mi się za to podoba w tym kubku roztopione szkło na dnie :)

3 comments

Kasia 18 czerwca 2009 09:24

To szkło fajne jest. To celowe było? Mimo wszystko kubek jest fajny.

matkaboskamaciczna 18 czerwca 2009 12:11

To szkło to jedyna rzecz, która wyszła tak jak miała wyjść.

inż. arch kraj 18 czerwca 2009 22:41

wiesz że jestem wielką fanką kosmicznej serii :)
szkiełko cudo, kubek też.
a dałoby radę zrobić szkiełko w kolorach niebieskich?

Prześlij komentarz

.